Dopiero co koleżanka z nocnej zmiany zdała nam raport, opowiedziała o pani X, która w nocy była bardziej duszna, słabsza i należy częściej do niej zaglądać. Zaczęłam rozdawać poranne leki i zajrzałam na salę. Kobieta była blada, spocona, łapczywie łapała powietrze. Wyglądała źle. I pierwsze co należy zrobić to zapewnić bezpieczeństwo, więc razem z koleżanką zmieniłyśmy jej łóżko na to takie z drabinkami, ponieważ w poszukiwaniu powietrza i podczas tak wielkiego wysiłku oddechowego mogła spaść na ziemię.
Takie sytuacje wymagają myślenia na przód ("pewnie lekarz będzie kazał ją zamonitorować, więc już pójdę po przenośny monitor", "gdy się zatrzyma potrzebny będzie ssak, więc trzeba go szybko zmontować"), bycia spokojnym i opanowanym, aby pacjent czuł się bezpieczniej, aby myśleć racjonalnie i aby nie trzęsły się nam ręce oraz robienia wielu rzeczy jednocześnie. Dzwoniąc po lekarza podkręca się tlen, sadza pacjenta wyżej, idzie po monitor, a te pewnie bardziej doświadczone pielęgniarki są w stanie przewidzieć jakie leki trzeba będzie podać.
Saturacja 63%, ciśnienie 53/24, akcja serca 170.
Lekarz osłuchał, wykluczyć obrzęk płuc, kazał zrobić pilne ekg, podać pilnie sporo leków, przygotować trzy pompy infuzyjne, sam zajął się konsultacją kardiologiczną i anestezjologiczną, gdy nie było znacznej poprawy.
Asystowanie do wkłucia centralnego, przygotowywanie pacjenta do przeniesienia na OIOM, więc mieliśmy szczęście, bo bardzo często jest tak, że na OIOM nie ma miejsca i pacjent w stanie zagrożenia życia, z niewydolnością krążenia, niewydolnością oddechu, czy pod respiratorem leży u nas na oddziale, gdzie nie mamy do tego po pierwsze warunków, nierzadko wiedzy, a przede wszystkim odpowiedniej ilości personelu, by zapewnić bezpieczeństwo.
Pani po dwóch godzinach walki o jej życie wylądowała tam, gdzie pomogą jej najlepiej, a ja byłam tak szczęśliwa i pod wpływem tak dużej adrenaliny, że do końca wieczoru nie potrzebowałam nawet łyka kawy.
To są niesamowicie piękne i przerażające jednocześnie momenty. Ta świadomość, że od Twojej wiedzy, Twojej spostrzegawczości, Twoich umiejętności, szybkości i wielu innych czynników zależy życie człowieka. Życie drugiego człowieka.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz